Uwielbiamy podróżować. Ciepłe morze, zapierające dech w piersiach góry czy surfowanie po jeziorze, to raj dla nas.

Moja podróżnicza zmora

Jest jednak pewna pani zmora, która zawsze przed wyjazdem przyprawia mnie o mdłości, zawroty głowy i często szepcze do ucha słowa, które wstyd powtarzać, a które skutecznie zamieniają ekscytację podróżą w wizję biegania i szukania rzeczy, których zapomniałam. Co roku wybieramy się choć na kilka dni na kemping. Nie ukrywam, że wszystko byłoby dobrze gdyby nie pakowanie. Walizki, walizeczki, torebki, torebeczki, staniczki, majteczki, klapeczki, okularki, zegarki, lalki… Długo by wyliczać.

Teraz czas na spowiedź

Ze szczerym żalem i głębokim smutkiem, oraz brakiem nadziei na jakąkolwiek poprawę w przyszłości przyznaję, że NIGDY nie udało mi się spakować wszystkich potrzebnych rzeczy na kilkudniowy wyjazd rodzinny.

O ile w nadmorskim kurorcie można się zaopatrzyć w to i owo u ulicznych sprzedawczyków, o tyle w dzikiej głuszy ptaki majtek nie sprzedają niestety.

Wakacyjny Niezbędnik Tirendo

Wierzcie mi, że przerabiałam już mnóstwo zeszycików, karteczek, notesików i zawsze coś zapominałam zapisać. W ostatnim czasie otrzymałam propozycję skorzystania z niezwykle prostej i skutecznej pomocy jaką jest Wakacyjny Niezbędnik Tirendo, znajdziecie ją TUTAJ.

Wejdź i zobacz co zabrać na wakacje. Wakacyjny Pomocnik Tirendo pomoże Ci w pakowaniu.

Wejdź i zobacz co zabrać na wakacje.

Aplikacja posiada pięć kategorii:
– Ubrania i akcesoria
– Środki medyczne i higieny osobistej
– Sprzęt Campingowy
– Pieniądze i dokumenty
– Jedzenie i picie

W każdej znajdują się podkategorie.
Na przykład w kategorii ubrania i akcesoria mamy podkategorie:
– Dobra pogoda
– Zła pogoda
– Akcesoria


W podkategoriach znajdują się rzeczy, które będą nam potrzebne w czasie wyjazdu oraz miejsce na odhaczenie, gdy zdecydujemy się wybraną rzecz zabrać. Gdy już wszystko skompletujemy możemy wydrukować sobie listę niezbędnych  rzeczy i rozpocząć pakowanie. Ja, kilka dni przed wyjazdem siadałam dosłownie na 5 minut i codziennie z jednej kategorii odhaczałam potrzebne rzeczy. I co? To poczucie wolnej głowy – bezcenne. Kładłam się spać bez myślenia, co ja jeszcze muszę spakować i PIERWSZY RAZ NIC NIE ZAPOMNIAŁAM!!! Nie zabrałam też zbędnych rzeczy, które do tej pory wkładałam do walizki, z myślą „może się przyda”. To wieczorne pięć minut pozwoliło mi również poukładać sobie w głowie z jakich kempingowych atrakcji będziemy korzystać: surfowanie, spływ kajakowy, kąpiele w jeziorze, wycieczka rowerowa, wyjazd nad morze i do parku wodnego. Przy okazji zrobiłam sobie rozpiskę na poszczególne dni. Co prawda nie wszystko udało się zrealizować, ale było o niebo lepiej niż zwykle.

Spontaniczne i udane wakacje to wakacje dobrze zaplanowane!

Dzięki aplikacji Tirendo nie tylko uniknęłam stresu, który towarzyszył mi wcześniej przed każdym wyjazdem, ale również już na miejscu z organizacją codziennych atrakcji, było łatwiej i skuteczniej. Dlaczego? Wieczorem kiedy dzieci już spały, a my z JJ planowaliśmy kolejny dzień, otwierałam aplikację i zaznaczałam co będziemy potrzebować na jutrzejszy wypad. Tak powstały listy rzeczy potrzebnych na spływ, plażowanie czy wycieczkę rowerową. Choć niezbędnik Tirendo w założeniach jest aplikacją stworzoną do organizacji wakacji na kempingu, po przetestowaniu go uważam, że również świetnie nadaje się przy wyjazdach nad morze, do rodziny czy inne wakacyjne wojaże. Niektórym takie planowanie może wydawać się przesadą. Jeżeli jednak masz dzieci w różnym wieku i z różnymi potrzebami, okazuje się, że organizacja wyjazdu z Wakacyjnym Niezbębnikiem Tirendo pozwala spokojnie spędzić urlop i odpocząć także rodzicom.

Podzielcie się przygodami z pakowaniem i koniecznie sprawdźcie aplikację, ciekawa jestem czy i wam przypadnie do gustu.

Wpis powstał przy współpracy z firmą Tirendo.

Podobne Posty

  • Bardzo fajna aplikacja. :))

  • hm, bardzo ciekawe, zwłaszcza że w sobotę ruszamy na 3 tygodnie z naszą Oleńką i mam już 2 różne listy do pakowania na ten wyjazd 😉

    • Asiu, ja przed każdym wyjazdem miałam podróżniczego stresa w związku z pakowaniem. Czasami właśnie takie proste rozwiązania okazują się najskuteczniejsze. Polecam 🙂

Polub nas, bedzie fajnie :)
Polubila(e)s? Kliknij tutaj aby sie wiecej nie wyswietlalo.
Przeczytaj inne:
Boję się wojny
Boję się wojny…

Nie oglądam telewizji, nie słucham nałogowo wiadomości, jednak od kilku dni, do mojego wnętrza poprzez szpary oczu i uszu sączy...

Zamknij