Nigdzie nam się nie spieszy. Mamy czas. Jedyny taki czas jak dziś. Nigdy data w kalendarzu nie będzie już taka sama. Nigdy moje dziecko nie zrobi już takiej miny jak teraz, nigdy tak samo się nie uśmiechnie, nie rozzłości. Dlatego mamy czas, ten czas. I jesteśmy razem.

Rano byliśmy z Zuzią na pobraniu krwi i po raz kolejny przekonałam się, że moja córka jest dzielniejsza ode mnie. Zero płaczu, zero hiserii, lekkie skrzywienie buzi przy wbijaniu igły i za chwilę słowa: „Mamusiu przecież to wcale nie bolało”. Później wspólne zakupy i mała niespodzianka – z pośród plastikowego badziewia Zuzia wybrała duże pudło plakatówek i z niekrytym zachwytem zawołała, ku uciesze przechodzących “ Mamo tyle będziemy mogli namalować”. Powrót do domu, niespieszne śniadanie, i wielkie malowanie. Od szczegółu do ogółu, czyli od plam na kartce do rąk, włosów, ubrań, stolika… Nie inwestujemy w markowe ubrania, czy drogie sprzęty, bo burzyłyby naszą hierarchię wartości i stawiałyby nas w niewygodnej sytuacji, ze snującym się w głowie pytaniem, czy ważniejsza “plama” wydrukowana w Chińskiej fabryce, czy zrobiona podczas kreatywnego rozwoju naszych dzieci. Jeśli można należy unikać niepotrzebnych dylematów.

Resztę dnia zmarnowaliśmy na puzzle, zabawie w dom, gotowaniu zupy jarzynowej i smażeniu placków. Ponieważ wiosna zadziwiła nas opadami śniegu, na podwórku stanął wiosenno – zimowy bałwan ze sznurkowymi włosami, rękami z rozwijających liście gałązek, uśmiechem z pędu dzikiej róży oraz guzikami, z podwiędłych krokusów.

Wiem, że według niektórych powinnam oddać mojego synka do żłobka, “bo to przecież już duży chłopak” i zająć się czymś pożytecznym, zarabianiem pieniędzy, pracą zawodową, karierą….

A ja mam to w głębokim poważaniu. Bo nigdy już nie wróci 25 marca 2014 roku, który spędziliśmy razem ucząc siebie nawzajem co w życiu jest najważniejsze.

Zuziu, Kubusiu dziękuję za ten wyjątkowy czas Waszego beztroskiego i szczęśliwego życia, który jest dla mnie najdroższym darem na świecie.

Tak wygląda u nas szczęśliwe dzieciństwo i szczęśliwe macierzyństwo.

 

kuba kalkulator011-2014-03-25

 

Kuba kiwi027-2014-03-25

 

Kuba pisaki026-2014-03-25

 

Kubus1032-2014-03-25 Kubus2033-2014-03-25 Kubus3034-2014-03-25 Kubus4035-2014-03-25

 

zima1018-2014-03-25 zima2017-2014-03-25

 

zuzia kuba1024-2014-03-25 zuzia kuba2023-2014-03-25

 

Zuzia usmiech031-2014-03-25

 

zuzia wlosy025-2014-03-25 zuzia włosy2019-2014-03-25 zuzia z tylu020-2014-03-25

 

Zuzia1038-2014-03-25 Zuzia2037-2014-03-25 Zuzia3036-2014-03-25

zuzia8015-2014-03-25 zuzia9013-2014-03-25

 

zuzia10012-2014-03-25

 

kuba zamyslony003-2014-03-25 kuba zamyslony2004-2014-03-25

 

podpis zuzi005-2014-03-25

 

pokoik dzieci2008-2014-03-25-vert

 

tablica prac006-2014-03-25

 

zuzia maluje010-2014-03-25

 

Zuzia maluje wiosnę

 

zuzia maluje2011-2014-03-25 zuzia maluje3012-2014-03-25 zuzia maluje4013-2014-03-25

 

kuba i plastelina001-2014-03-25

 

kuba i plastelina001-2014-03-25-horz

 

kuba i plastelina2002-2014-03-25

 

 

Polub nas, bedzie fajnie :)
Polubila(e)s? Kliknij tutaj aby sie wiecej nie wyswietlalo.
Przeczytaj inne:
dziewiętnaście miesięcy naszego synka Kubusia
Sto lat syneczku czyli 19 miesięcy Kubusia

Nasz Kubuś właśnie skończył 19 miesięcy. Aż trudno uwierzyć, jak ten czas pędzi. Jeszcze dotykam myślami chwili gdy przychodził na...

Zamknij